Przeprowadzka to rewolucja i dezorganizacja życia codziennego. Najpierw porządkuje się rzeczy, segreguje, układa, pakuje. Zdarzają się niespodzianki, coś się znajdzie, a z częścią rzeczy człowiek żegna się na zawsze, z sentymentem lub z ulgą . Nowe miejsce to zapowiedź nowych perspektyw, zmiany organizacji, możliwości poprawy funkcjonalności i estetyki. Człowiek jest podekscytowany i czeka na pierwszą noc w nowym domu. Moja trzecia w życiu przeprowadzka okazała się być najtrudniejsza i niebezpieczna.
poniedziałek, 14 września 2015
czwartek, 10 września 2015
piątek, 7 sierpnia 2015
wtorek, 4 sierpnia 2015
Wkurzający niedoczas
Ostatnio doświadczam przerostu obowiązków i spraw do załatwienia w stosunku do dostępnego czasu. Doba ma tylko 24 godziny, a tydzień tylko 7 dni - to stanowczo za mało.
poniedziałek, 22 czerwca 2015
czwartek, 11 czerwca 2015
Trzynastomiesięczna Hania w piaskownicy
W ramach uzupełnienia do poprzedniego wpisu... dla widzów o mocnych nerwach!
wtorek, 9 czerwca 2015
Trzynasty, a wcale nie pechowy
Mam wrażenie, że Hania znów wskoczyła w jakiś przyśpieszony tryb wzrostu i rozwoju albo to ja bardziej jej się przyglądam i zadziwiam czego nowego nauczyła się danego dnia.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
